Z prozy życia codziennego. Praczka na szkicu Wacława Szczeblewskiego ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni

11.05

Z prozy życia codziennego. Praczka na szkicu Wacława Szczeblewskiego ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni

„ Z prozy życia codziennego”

Praczka na szkicu Wacława Szczeblewskiego ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni

Pranie bielizny – nieodłączny element życia codziennego. Niegdyś było ono znacznie bardziej
uciążliwym zajęciem. Metody prania oraz służące do tego narzędzia ewoluowały na
przestrzeni wieków (zamaczanie tkanin w ciepłym lub zimnym ługu, tarki i kijanki, korzystanie
z balii, zastępujących pranie nad brzegiem rzeki). Kobiety piorące uwieczniali w swoich
dziełach malarze, rzeźbiarze, graficy. Poświęcano im również wiersze.

Przedstawiona na obrazie tytułowa praczka pochyla się nad szeroką, drewnianą balią
ustawioną na dwunożnym stołeczku. Jest ukazana z profilu, pierze na stojąco. Ma na sobie
typowy, roboczy strój: bluzę z podwiniętymi rękawkami, fartuch oraz spinający włosy czepiec.
W tle, pod ścianą, widać zarysy już wypranych, suszących się części odzieży.

Temat praczki występował w sztuce praktycznie przez wszystkie stulecia aż do czasów
współczesnych. Praczki widnieją na karcie bogato ilustrowanego, XVI-wiecznego,
alchemicznego manuskryptu Splendor Solis. W XVII stuleciu do motywu tego sięgał m.in.
holenderski malarz, Gabriel Metsu. Jego obraz Praczka przechowywany jest obecnie w
Gabinecie Portretowym Królewskich Łazienek w Warszawie. Kobieta piorąca stanowiła jeden
z wątków dzieł Edgara Degasa, który lubił przedstawiać w swoich pracach bardziej prozaiczny
wymiar życia. Praczki pojawiają się również na powstałym w 1888 roku obrazie Paula Gaugina
( Praczki w Arles ).

Konwencja ukazania postaci w pracy Szczeblewskiego (kobieta piorąca w drewnianej balii)
jest jedną z wielu. Praczki przedstawiano na przestrzeni wieków zarówno w zaciszu
domowego wnętrza (swojego lub swoich pracodawców) jak i w plenerze, piorących ubrania
nad brzegiem rzeki, w ogrodzie, samotnie lub też w większym gronie a także wracające po
zakończonej pracy ( Praczka Honoré Daumiera). Pojawiają się też ujęcia bardziej
wystudiowane, tak jak w przypadku obrazu Henry’ego Roberta Morlanda z XVIII w. (elegancka
suknia, wdzięczna poza, nieco uwodzicielski uśmiech).Innymi polskimi artystami
podejmującymi temat kobiet piorących byli m.in. Władysław Skoczylas i Tadeusz Kantor.
Warto też wspomnieć o rzeźbiarskiej realizacji tego tematu. W 1938 roku Stanisław Horno-
Popławski wykonał rzeźbę z przedstawieniem trzech, klęczących praczek. Stanowią one jeden
z najbardziej charakterystycznych punktów białostockiego parku miejskiego – Plantów.

Kobiety piorące zostały także bohaterkami wiersza Zuzanny Ginczanki ( Praczki ), który pojawił
się w numerze magazynu „Szpilki”” z 1937 roku. Ma on wydźwięk antyfaszystowski . W
sposób satyryczny nawiązuje do wydanego pralniom niemieckim zarządzenia o jak
najostrożniejszym obchodzeniu się z bielizną, jest też niejako zwiastunem samej wojny.
Praczka Szczeblewskiego stanowiła niegdyś część cyklu wielkoformatowych prac olejnych,
powstałego w okresie studenckim. Jego bohaterkami były kobiety oddane różnym
czynnościom domowym. Niestety olejna wersja obrazu najprawdopodobniej nie przetrwała​
wojny. Znamy ją ze szkicu i archiwalnych fotografii. Z całego cyklu tylko dwie prace zachowały
się w wersji olejnej ( Kobieta w kuchni , Kobieta czytająca ). Znajdują się obecnie w kolekcji
Muzeum Miasta Gdyni.

Gabriela Zbirohowska-Kościa