Grudzień ’70

Nieobecność

Przedstawiamy Państwu materiały przygotowane w ramach niezwykłego projektu, poprzez który Muzeum Miasta Gdyni chce upamiętnić dramatyczne wydarzenia Grudnia ’70 roku i ich następstwa. Jednak nie polityczne czy społeczne – w szerokim rozumieniu tych słów. Te prywatne, rozgrywające się w niepełnych – już – rodzinach, wśród osamotnionych bliskich, w mniejszych społecznościach, wśród gdynian. Opierając się na rozmowach prowadzonych po pół wieku, na muzealnych zbiorach, jak również na aktualnych badaniach historycznych przypominamy, przybliżamy, a równocześnie deklarujemy – pamiętamy!

Ideą planowanej wystawy, a obecnego projektu Grudzień ’70. Nieobecność było bowiem dla mnie – jej pomysłodawcy – ukazanie nie tyle tragicznych wydarzeń sprzed pół wieku, ale tego, co w ich następstwie nie zaistniało, do czego nie doszło. Oddając głos bliskim i potomkom osób zastrzelonych lub rannych, chcieliśmy, wspólnie ze współpracującą z Muzeum Miasta Gdyni dwójką dziennikarzy – redaktor Anną Kisicką i redaktorem Markiem Wąsem – wydobyć historię braku, tytułowej nieobecności. Mężów, nie będących dalej wsparciem swoich żon oraz narzeczonych, którzy odeszli nie doczekawszy ślubu. Ojców, nieobecnych w pierwszym dniu szkoły swoich dzieci, w nauce jazdy na rowerze czy na odebraniu dyplomu, a także synów, którzy nigdy nie założyli własnych rodzin, niekiedy nie zdążywszy nawet ukończyć szkół, nie mających szans na wejście w dorosłość.

Mierząc się z tematem po niespełna 50 latach, zdawaliśmy sobie sprawę, że i dobór, i perspektywa naszych rozmówców będą inne niż kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu. Czas odcisnął piętno na gronie uczestników i świadków wydarzeń, znacznie je uszczuplając, jak choćby niedawno o osobę Adama Gotnera, o którym bardzo chcieliśmy opowiedzieć. To pół wieku przełożyło się również na niewielką liczbę pamiątek, które zachowały się po bohaterach Grudnia ’70. To inny wymiar nieobecności. Kilka dokumentów, trzy przedmioty osobiste, kilkadziesiąt amatorskich zdjęć. Żadnych odręcznych notatek, listów, laurek, dzienniczków czy zabawek. Tyle pozostało w domach ośmiorga naszych rozmówców. Już nie rodziców – znak czasu – ale rodzeństwa, dzieci, siostrzeńców ofiar. I jednej narzeczonej, która choć formalnie nie weszła do pewnej rodziny, zżyła się z nią bardziej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać. Garść pamiątek, kilkoro osób, sześć trudnych historii.

Pierwszymi strażnikami pamięci byli rodzice, których bólu po stracie nie da się wyobrazić. Gdy ich pokolenia zabrakło, fizyczne ślady obecności przejęło rodzeństwo, rozproszyły się one zatem po rodzinach. Pamiątki pozostały też w domach wdów, dorosłych lub dorastających dzieci, zaś później – nigdy niepoznanych – wnuków. Po 1989 roku część archiwaliów i przedmiotów osobistych trafiła do instytucji kultury, w tym do Muzeum Miasta Gdyni. Tu znalazły swoje miejsce choćby na wystawie stałej Gdynia – dzieło otwarte. Fakt, iż o Grudniu ’70 przez tyle lat nie można było otwarcie mówić, również wpłynął na niezachowanie dziedzictwa materialnego. Oprócz „festiwalu Solidarności”, kiedy walczono m.in. o upamiętnienie zabitych i rannych, przez dwie dekady nie można było zrobić nic więcej. Część pamiątek nie przetrwała do czasu wolnej Polski. Inna sprawa, że przedmiotów niekoniecznie musiało być dużo w 1970 roku, kiedy żyło się inaczej, skromniej. Również w następnych dekadach nie zawsze obecna była świadomość, że dobrze jest chronić coś więcej niż wspomnienia. Tym bardziej, skoro z poziomu instytucji materiałów nie gromadzono, a o tematach związanych z Grudniem mówić było trudno lub nie można było wcale. Z dekady na dekadę zacierały się ślady, ale – co niezwykle ważne – pozostawała pamięć.

Jakże znamienny wobec powyższego jest fakt, że wystawa w Muzeum Miasta Gdyni również nie zaistniała. Przynajmniej w pierwotnej, bardzo osobistej, emocjonalnej, a wręcz intymnej, odsłonie. W obliczu sytuacji pandemicznej została przeniesiona w przestrzeń wirtualną. Tu – już inaczej, bo jako element odrębnej podstrony internetowej, ale może głośniej i w szerszym wymiarze – wybrzmi jej przesłanie. Apel o pamięć dla tych, którzy zginęli oraz tych, co przeżyli, nosząc ciężar tamtego Grudnia. Dla żyjących przez dekady z pustką w sercu, jak również dla wszystkich, którzy przy nich trwali.

Muzeum Miasta Gdyni kieruje szczególne podziękowania do naszych Rozmówców, a także do redaktorów Anny Kisickiej i Marka Wąsa. Bez Państwa zaangażowania przedstawiane historie nie wybrzmiałyby z taką mocą.

Marcin Szerle

Historia

Tragiczne wydarzenia Grudnia ’70 roku były jednymi z najważniejszych dla powojennej historii Polski. Ukazanie ich przyczyn, szczegółowego przebiegu i długofalowych skutków było i jest celem wielu badaczy, dziennikarzy i historyków. Czterech zaprosiliśmy do napisania tekstów, które szeroko ukazują Grudzień ’70, przybliżają nieznane reakcje, jakie wywołał poza granicami Polski oraz naświetlają działania podjęte w celu zachowania pamięci o ofiarach.

Ludzie

Dla przynajmniej 45 osób Grudzień ’70 roku był końcem. Dla ich rodzin, bliskich, dla osób rannych, uczestników i świadków był tragicznym, ale początkiem. Nowym rozdziałem, który trwa już 50 lat. Rozmawialiśmy z nimi po tylu latach, aby dowiedzieć się, jak zmieniło się ich życie po tamtym Grudniu. Jak wyglądały następne dekady, tak często wypełnione tęsknotą, rozgoryczeniem, bólem… Ich odpowiedzi stały się osnową zamieszczonych reportaży.

Zobacz video

Film został zrealizowany w ramach projektu Gdynia opowiedziana, którego celem jest przybliżenie osobistych historii gdynian. Dofinansowano ze środków Muzeum Historii Polski w Warszawie w ramach Programu „Patriotyzm Jutra”.

 

 

 

EDUKACJA

Dla wielu ludzi wydarzenia Grudnia ‘70 wciąż pozostają nieodległe i bolesne. Dla innych jednak to, co wydarzyło się pamiętnego grudnia 50 lat temu, dzisiaj jest już trudne do uchwycenia. Zamieszczone poniżej karty pracy mają za zadanie przybliżenie historii tych dni, tych miejsc i wydarzeń oraz ludzi w nich uczestniczących.

Poziom tekstów oraz zadań został dostosowany do wieku poszczególnych grup poszczególnych grup uczniów szkół podstawowych: klas I–III oraz IV–VIII, a także uczniów szkół ponadpodstawowych. Karty mogą być uzupełnieniem zajęć szkolnych, można je również samodzielnie wypełnić w domu.

Najczęściej zadawane pytania

Czym są Wydarzenia Grudnia '70?

Wydarzenia Grudnia 70’, Wydarzenia Grudniowe, były strajkami robotników, szczególnie stoczniowców, które spotkały się z gwałtowną reakcją władzy. Po zamknięciu stoczni wydano w telewizji komunikat wzywający do stawienia się w pracy. Pracownicy stoczni gdyńskiej, którzy 17 grudnia 1970 roku przyszli do pracy, napotkali się z blokadą wojskową i użyciem broni palnej. Byli zabici i ranni.

Kim był Janek Wiśniewski?

Janek Wiśniewski, a właściwie Zbigniew Godlewski, był pracownikiem Zarządu Portu w Gdyni, który 17.12.1970 r. został zastrzelony przez wojsko. Stał się symbolem Wydarzeń Grudniowych, protestujący nieśli jego ciało na drzwiach podczas pochodu przez miasto.

Pracownicy jakich stoczni brali udział w strajkach?

W strajkach brali udział pracownicy:
- Stoczni Gdańskiej im. Lenina
- Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni
- Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego,
- Elbląg, Białystok, Nysa, Oświęcim, Warszawa i Wrocław.

Jaki jest najbardziej znany film, opowiadający o wydarzeniach Grudnia 1970 roku?

25 lutego 2011 roku swoją premierę miał film Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł, opowiadający o masakrze grudniowej 1970 roku. Fabułę filmu oparto na losach Brunona Drywy, jednego z poległych 17 grudnia gdyńskich stoczniowców. Główną bohaterką filmu jest jego żona – Stefania Drywa.

Co było przyczyną strajków?

Bezpośrednią przyczyną strajków były podwyżki cen produktów spożywczych, zwłaszcza mięsa. Jednak niezadowolenie społecznie w okresie PRL narastało od dawna i spowodowane było despotyczną polityką prowadzoną przez komunistów, a zwłaszcza I Sekretarza Komitetu Centralnego PZPR Władysława Gomułkę, który był już wówczas bardzo niepopularny.

Kto wezwał stoczniowców do powrotu do pracy?

16 grudnia 1970 roku wicepremier rządu PRL Stanisław Kociołek wezwał stoczniowców do powrotu do pracy, wykorzystując do tego lokalne media.

Jakie były najważniejsze miejsca Wydarzeń?

Początkowo wojska zablokowały stację kolejki elektrycznej Gdynia Stocznia, gdzie wysiadali stoczniowcy. Kolejki dowoziły coraz to nowych ludzi. Wskutek tego coraz liczniejszy tłum był spychany w kierunku milicji i wojska. We wczesnych godzinach porannych padły pierwsze strzały.
Drugim istotnym miejscem były okolice Prezydium Miejskiej Rady Narodowej (dziś Urząd Miasta), gdzie zginęło i zostało rannych wielu młodych robotników.

Jaki jest najbardziej znany utwór muzyczny, poświęcony wydarzeniom grudniowym?

Najbardziej znanym utworem jest Ballada o Janku Wiśniewskim. Autor nadał tytułowe nazwisko Zbigniewowi Godlewskiemu, ponieważ nie znał jego prawdziwych personaliów. Muzykę do najpopularniejszej wersji tej ballady, która została wykorzystana w kilku filmach, skomponował Andrzej Korzyński.

Jaki jest bilans osób poszkodowanych?

Według oficjalnych danych w Wydarzeniach Grudnia ‘70 zginęło 45 osób, zaś 1165 zostało rannych. Tragedia tych ludzi, to także dramat ich rodzin i bliskich, który trwał przez dziesięciolecia i często nadal jest odczuwalny. Jest to też trauma lub bolesne wspomnienie dla innych uczestników i świadków wydarzeń.

Kto w tym czasie sprawował w Polsce władzę?

W czasie Wydarzeń Grudniowych formalną władzę sprawował rząd z premierem na czele, jednak faktycznie rządził Władysław Gomułka, który był wtedy I Sekretarzem KC PZPR. Wydał on rozkaz do interwencji zbrojnej na Wybrzeżu. Bezpośrednio akcją kierował ówczesny minister obrony narodowej generał Wojciech Jaruzelski. 20.12.1970 Gomułka ustąpił ze swojego stanowiska.

Gdzie przetrzymywano zatrzymanych protestujących?

Większość zatrzymanych przetrzymywano w podziemiach Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, czyli dzisiejszego Urzędu Miasta Gdyni.

Jakie pomniki w Gdyni upamiętniają Grudniowe Wydarzenia?

Pomnik „Ofiar Grudnia 1970 w Gdyni” przy al. Piłsudskiego. (powstał w 1993 roku)
Pomnik „Ofiarom Grudnia 1970 w Gdyni” przy al. Solidarności. (powstał w 1980 roku)

Czy po masakrze wyciągnięte zostały konsekwencje wobec rządzących?

W PRL niemożliwe było pociągnięcie sprawców do jakiejkolwiek odpowiedzialności. Sytuacja zmieniła się dopiero po przełomie roku 1989. W roku 1995 rozpoczął się proces przeciwko generałowi Wojciechowi Jaruzelskiemu, Stanisławowi Kociołkowi oraz dowódcom wojsk tłumiących protesty. Kolejne procesy trwały wiele lat. Ostatecznie skazano jedynie dowódców wojskowych niższego szczebla.

Jaką rolę w Wydarzeniach Grudniowych odegrał ksiądz Hilary Jastak?

Ksiądz Hilary Jastak, ówczesny proboszcz parafii NSPJ w Gdyni, czynnie angażował się w pomoc rodzinom ofiar wydarzeń oraz gromadził informacje o zabitych i represjonowanych.

Gdzie rozpoczęły się strajki?

Jako pierwsi strajkowali pracownicy Stoczni Gdańskiej im. Lenina (poniedziałek 14 grudnia).